Kategorie: Wszystkie | Dania obiadowe | Sałatki | Zapiski codzienne
RSS
wtorek, 20 marca 2012
Energia kosmiczna

wierzycie w coś takiego?

19:02, mimi_kw
Link Komentarze (6) »
czwartek, 15 marca 2012
Badań ciąg dalszy

tomografię niestety będe musiała zrobić prywatnie, bo Państwo lekarzowie nie dopatrzyli się wskazań. Dzięki bogu, wizyta na NFZ, dzisiaj dzwoniłam i wracam do pana doktora, który podejrzewa zatorowość. W tym amoku robienia badań, przypomnialam sobie ze wypadałoby wpaść do ginekologa po roku. I co sie okazuje, cytologia którą robiłam rok temu w badaniu wykazało jakies ASC-US i zapisane było ze do powtórki po 3 miesiącach, o czym dowiedziałam się dzisiaj tzn. po roku. A jak dzwoniłam do pani doktor z pytaniem o wynik usłyszałam że wszystko ok, cytologia II. Dodam ze chodzę prywatnie. I jak tu człowiek ma się leczyć w tym kraju, państwowo czy prywatnie jeden czort. Czekam na kolejny wynik cytologi. Ręce mi opadają na ten cały system i na ludzi przede wszystkim, ja sie mogę w rachunkach pomylić, ale to są konskekwencje finansowe, ale lekarz, może od razu wszyscy kupmy sobie drewniane mundurki. Przykre.

20:22, mimi_kw
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 05 marca 2012
A jak szybko rzucić palenie

1. pójśc do szpitala na parę dni

2. Złapać takie przeziębienie ze nawet zapach wody przeszkadza

3. Pomijam inne aspekty np. wydumane lekarzy podejrzenia typu astma oskrzelowa na tle alergicznym i jeszcze inne dolegliwości oczywiście z powodu palenia.

A najlepsze jest to że jak zapytano Panią 78-letnią czy kiedykolwiek paliła , powiedziła nigdy i podejrzewano u niej astmę( oczywiście  z powodu palenia), ale lekarzom jest najwygodnie zwalić wszytsko na palenie

cytat z codziennego obchodu lekarki " Pani sie dziwi ze coś tam coś tam jak Pani pali"

dobre, a ty człowieku sam sie domyślaj co tobie może dolegać. Jak ktoś chce sie wyleczyć to na pewno nie w szpitalu.

21:30, mimi_kw
Link Komentarze (2) »
Jak szybko nabawić się choroby

pójśc do szpitala na parę dni. Efekt murowany. Wa takim stanie juz dawno nie byłam.

21:23, mimi_kw
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 lutego 2012
Historia moich płuc

W koncu po 5 latach jestem o krok od rozwiązania zagadki związanej z moim złym samopoczuciem.

Cała historia rozpoczęła się 5 lat temu, od zapalenia płuc, oczywiście prześwietlenie, wizyta u pulmonologa( nie wiem czy dobrze napisane) i leczeniem antybiotykami. Oczywiście pani doktor w szpitalu gruźliczym nic nie znalazła. Leczenie zakończyłam po miesiącu i było wszytsko ok na jakiś rok. Po roku powtórka z rozrywki, zdjęcie , pulmonolog i oczywiście znowu antybiotyk i dalej nic pani doktor nie widzi. Po kolejnym ok półtora roku powtórka i to samo. Ostatni raz listopad 2010.

A w tym roku tak mi juz zaczęło dokuczac ból w płucach, znowu ide do rodzinnego, znowu zdjęcie, a na zdjęciu dopiero przyszło mi do głowy żeby przeanalizowac poprzednie opisy, opis dokładnie taki sam od 5 lat. Zachodze do pani doktor rodzinnej, rece rozkłada i mówi ze ona w końcu chce wiedziec czy ja mam cos w tych płucach czy nie i niech pani idzie do innego specjalisty. Pytam czy mzoe mi pani kogoś polecić, oczywiście taki to a taki. Wczoraj zadzwoniłam, dzisiaj wizyta. Na pocztek od razu spirometria, waga( wow) i wzrost ( też wow, zdeptuje sie), a później miły pan doktor i przystojny do tego czeka z uśmiechem. Wypytał o wszytsko zbadał i ręce załamał jak mogłam przez 5 lat sie bujać( dosłownie tak powiedział) i ze mam cholerne szczęscie ze chodze jescze w takim zdrowiu. A ile nagadał sie na służbę zdrowia, pseudospecjalistów, finansowanie szpitali itp. Gdybym nie wiedziała ze to lekarz nie uwierzyłabym. Ale najwazniejsz e w końcu jakieś podejrzenie - zatorowość płucna. Jutro kolejne badania a w środe pan doktor kąłdzie mnie do szpitala, a co powiedział, nfz dobrze płaci za takich pacjentów to naciągniemy szpital. Zapomniałam dodać ze wizyta u pana doktora była refundowana przez NFZ.

I tak oto po 5 latach dzięki pewnie jakimś zbiegom okoliczności udało mi się trafić do jakiegoś konkretnego lekarza, który nie odesłał mnie z diagnoza zapalenie płuc. Jednym słowem papieroski czas rzucić i zacząć o siebie dbać.

19:04, mimi_kw
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 23